Wyścigi motorowerów w naszym kraju

Wyścigi motorowerów to nic innego jak wyścigi motocykli z silnikami o pojemności 50cm. Dzięki osobą,które promują wyścigi klasy 50cc możemy osobiście spróbować swoich sił w moto-sporcie i przy niewielkich nakładach wziąć udział w zawodach.

Simson S51Ściganie się w klasie 50cc jest jednym z najtańszych i najłatwiejszych do zorganizowania moto-sportów. Mimo pozorów iż jest to tani sport to dla wielu kwota 5tyś jest sporym wydatkiem,ale dzięki niej możemy spełnić swoje marzenia. Cała kwota,którą musimy przeznaczyć na skuter,wyposażenie go oraz wszelkie formalności związane z wzięciem udziału w zawodach niestety jest wydatkiem bez którego trudno nam będzie zacząć się ścigać.

Wiele osób,które to przeczytają pewnie zada sobie pytanie – po co tak naprawdę się ścigać? Tak naradę odpowiedź może być tylko jedna,ponieważ ścigamy się dla nas samych i jeśli chcemy zacząć się ścigać,mimo iż nie interesujemy się tym sportem to powinniśmy to sobie darować i znaleźć bardziej interesujące dla nas hobby.

Niestety w Polsce motorowerem się nie pościągamy,ponieważ na razie w Polsce odbywają się tylko wyścigi skuterów i super-moto,ale prawdopodobnie jeśli byłoby dużo chętnych PZM raczej by mógł nam zorganizować jakieś zawody. Najtrudniej byłoby przekonać panów z PZM,że naprawdę chcemy się ścigać,ponieważ brakuje chętnych na wyścigi skuterów co odstrasza Polski Związek Motorowy przed podjęciem pochopnej decyzji.

Mimo tego,że zacząć się ścigać w Polsce nie jest najłatwiej,to jeśli już zaczniemy to dalej będzie nam coraz łatwiej. Tak naprawdę wszystko co nam potrzebne to chęć i pożądanie zwycięstwa,a gdy już to mamy to będzie nam dużo łatwiej.

 

Wyścigi pięćdziesiątek w Polsce?

Gdy już posiadamy swój wymarzony motorower i wyszkoliliśmy się wystarczająco w jeździe przychodzi nam na myśl by zacząć się ścigać. O ile właściciele skuterów nie mają problemów ze znalezieniem w Polsce miejsca do ścigania się o tyle właściciele a’la ścigaczy mają duży problem.
Więc postanowiłem zastanowić się co można na to poradzić i odpowiedziałem sobie na kilka pytań.

A może by tak ściganie się zagranicą?

Rieju RS2Niestety w Polsce na razie możemy tylko sobie pomarzyć o ściganiu się motorowerem w klasie 50cc chyba,że jesteśmy właścicielem skutera. Jeśli nim nie jesteśmy możemy spróbować ścigacz się zagranicą np Niemczech lub zorganizować ok 8-10 osób chętnych do startowania naprawdę a wtedy PZM mógłby zorganizować jakieś zawody.

Czy istnieje prawdopodobieństwo wyścigów klasy 50cc w Polsce?

Jest prawdopodobieństwo zorganizowania wyścigów motocykli klas 50-80cc na kołach większych niż 13 cali. Problem polega „tylko” na tym, aby na starcie stanęło jednocześnie minimum 8miu – 10ciu zawodników. Jeśli tacy ludzie by się znaleźli i na pewno chcieli wziąć udział w zawodach to znalazło by się miejsce i czas na takie wyścigi.

Na czym polega problem?

Problem polega na tym,że PZM boi się zorganizować zawody ponieważ obawia się,że będą kłopoty z zawodnikami jak w wyścigach skuterów.

Co można zrobić by to zmienić?

Jeżeli chcemy czegoś,ale tak naprawdę to nie powinno być problemów z zorganizowaniem zawodów w Polsce. Wystarczy tylko chcieć,wziąć się do roboty i nie przejmować się przegranymi a zwycięstwo będzie nasze.